Po dwóch latach mieszkania na kampusie Columbia University przyszedł czas na zmianę miejsca zamieszkania. Obecny wynajem pokoju kończy się 31 sierpnia. Przyszedł więc najgorszy z momentów, czyli moment szukania pokoju do wynajęcia w Nowym Jorku.
Szukanie jest o tyle trudne, że na każdym kroku możesz spotkać oszustów, którzy chcą od ciebie niewiadomo jakich opłat wstępnych, ogromnych kaucji jeszcze przed zobaczeniem mieszkania. Z drugiej strony są też wyłudzacze danych osobowych. Dlatego też, każdego wynajmującego trzeba traktować z lekką ostrożnością. Wszystko działa w dwie strony, bo wynajmujący ciebie też nie traktują z pełnym zaufaniem.
Z moich obserwacji tak wygląda idealny współlokator w NYC: lat 20-25, student lub pracownik na pełen etat, nie palący, bez zwierząt, bez gości, nie imprezowy. 50% ofert jest skierowana jedynie dla dziewczyn. I do tego dochodzi dobry credit score, a jak go nie mamy (obcokrajowcy) to mamy mieć co-signer'a (po polsku żyranta). Do tego 3-miesięczna kaucja i umowa na lata (oczywiście z możliwą podwyżką czynszu raz na rok). Na koniec jeszcze dowód pracy na etat i dowód osobisty. Trochę wyolbrzymiam, ale z każdym wymienionym wymogiem można się spotkać szukając pokoju czy też mieszkania w NYC. Po prostu nie jest łatwo sprostać wszystkim wymaganiom.
Z powodu tego, że moja wiza kończy się z końcem listopada, musiałem wynająć pokój jedynie na trzy miesiące co też ograniczyło mi możliwe opcje. Po kilkutygodniowym research'u zdecydowałem się odwiedzić pierwsze miejsce, które koniec końców okazało się pierwszym i ostatnim miejscem jakie odwiedziłem.
Mieszkanie przy ulicy 131. i Madison Avenue na Manhattanie to będzie mój nowy adres zamieszkania. Od teraz będę wynajmował pokój w dwupokojowym mieszkaniu z parą po 30-stce. Moimi nowymi współlokatorami są kucharz w siedzibie Bank of America i terapeutka z pobliskiego szpitala.
Ceny na Harlemie są niższe niż w pozostałych dzielnicach Manhattanu. Ze względu na to, iż jest to krótkoterminowy wynajem musiał się jednak liczyć z lekko wyższą ceną. Za cały pokój ze wszystkimi opłatami będzie mi dane zapłacić miesięcznie $1300. I do tego kaucja w wysokości miesięcznego czynszu. Mieszkanie prezentuje się następująco:
![]() |
| Salon |
![]() |
| Pokój |
![]() |
| Łazienka |





Bardzo interesujące. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńNaprawdę świetnie napisane. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńŚwietnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńŚwietna sprawa. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDomy na sprzedaż Bydgoszcz to idealna propozycja dla osób szukających przestrzeni i komfortu życia w mieście lub jego okolicach. Domy dostępne w ofercie różnią się wielkością, stylem i lokalizacją, co umożliwia przyszłym właścicielom wybór nieruchomości idealnie odpowiadającej ich oczekiwaniom. Wiele z tych domów posiada dodatkowe atuty, jak ogrody, garaże czy tarasy, które zwiększają atrakcyjność tych nieruchomości.
OdpowiedzUsuńBrzmi jak spory kontrast do standardowego wynajmu w Polsce, gdzie mieszkanie można znaleźć bez takich formalnych utrudnień i stresu z oszustami czy żyrantami. Widać, że w Nowym Jorku każdy szczegół wynajmu ma znaczenie, od współlokatorów po wymagania finansowe. W takich sytuacjach ogromną wygodę daje możliwość wynajmu mieszkania od profesjonalnej firmy, gdzie wszystko jest jasne i przewidywalne, a formalności ograniczone do minimum – podobnie jak na https://r4r.pl/, gdzie mieszkania są gotowe do zamieszkania, a opłaty i standard mieszkania jasno określone. To naprawdę zmienia komfort życia, bo zamiast martwić się formalnościami, można w pełni korzystać z mieszkania i nowego otoczenia.
OdpowiedzUsuń